Twój koszyk

Jak zrobić idealny syrop cukrowy do drinków

Zanim w ogóle pomyślisz o sięgnięciu po shaker, musisz zrozumieć jedno: syrop cukrowy do drinków to coś znacznie więcej niż tylko sposób na osłodzenie koktajlu. To fundament, kręgosłup, który buduje balans smaku i nadaje aksamitną teksturę. Bez niego większość klasyków po prostu by nie istniała.

Dlaczego syrop cukrowy to absolutna podstawa każdego koktajlu?

Pewnie, możesz kupić gotowy syrop w sklepie. Ale domowy daje Ci pełną kontrolę – nad jakością, proporcjami i czystością smaku. To właśnie ta precyzja jest kluczowa, zwłaszcza gdy pracujesz z alkoholami premium. Dobrze zrobiony syrop potrafi subtelnie podbić złożone nuty starzonej whisky czy botaniczny charakter rzemieślniczego ginu, zamiast je brutalnie zdominować.

Szkice akwarelowe składników i narzędzi do koktajli: shaker, butelki, szklanka z lodem i plasterek pomarańczy.

Proporcje, czyli gra o smak i teksturę

Różnica między syropem 1:1 a 2:1 jest kolosalna. I nie chodzi tu tylko o poziom słodyczy. To przede wszystkim kwestia tego, jak syrop zachowuje się w drinku, jaką nadaje mu gęstość i wrażenie w ustach.

  • Syrop 1:1 (Simple Syrup): Lżejszy, bardziej uniwersalny. To Twój koń roboczy do większości orzeźwiających koktajli. Świetnie sprawdza się tam, gdzie chcesz delikatnie podkreślić smak, nie obciążając całej kompozycji. Pomyśl o Mojito czy Tom Collins.
  • Syrop 2:1 (Rich Simple Syrup): Jak sama nazwa wskazuje, jest bogatszy. Ma gęstszą, niemal oleistą konsystencję. To on dodaje drinkom tej pożądanej jedwabistości i głębi. Idealny partner dla cięższych, szlachetnych alkoholi, jak whisky leżakowana w dębowych beczkach. Old Fashioned z syropem 2:1 to zupełnie inne doświadczenie.

Prawdziwe mistrzostwo w miksologii zaczyna się od opanowania podstaw do perfekcji. Poświęcenie tych pięciu minut na zrobienie własnego syropu to pierwszy, ale absolutnie najważniejszy krok, by tworzyć koktajle o powtarzalnej, idealnie zbalansowanej jakości.

Warto wiedzieć, że jako pasjonaci mamy w Polsce świetne warunki. Jesteśmy trzecim największym producentem cukru w UE, a planowana produkcja na sezon 2024/2025 ma wynieść aż 2,46 mln ton. To oznacza jedno – nie zabraknie nam kluczowego składnika do syropów, które stanowią bazę dla ponad 70% klasycznych receptur koktajlowych.

Gdy już opanujesz sztukę tworzenia podstawowych syropów, otworzą się przed Tobą drzwi do nieskończonych eksperymentów. Możesz zacząć od sezonowych owoców, na przykład tworząc letnie kompozycje. Zobacz, jak proste składniki potrafią odmienić Twoje drinki z truskawkami.

Ten przewodnik pokaże Ci, jak w prosty sposób wynieść swoje domowe koktajle na zupełnie nowy poziom.

Dobra, czas zakasać rękawy i przejść do konkretów. Zrobienie świetnego syropu cukrowego do drinków jest naprawdę proste, a różnica, jaką poczujesz w koktajlach, jest kolosalna. Na początek wystarczy, że opanujesz dwie podstawowe wersje: klasyczną 1:1 i bogatszą 2:1.

Szkic przedstawiający etapy przygotowania syropu cukrowego, z garnkiem, słoikami, płynem, cytryną i cukrem.

Ten pierwszy, często nazywany po prostu simple syrup, to uniwersalny zawodnik. Jego lekkość świetnie pasuje do orzeźwiających drinków z ginem czy wódką, gdzie nie chcemy przytłoczyć delikatnych, ziołowych aromatów.

Z kolei gęstszy syrop 2:1, czyli rich simple syrup, to najlepszy kompan ciemnych alkoholi. Jego aksamitna konsystencja i głębsza słodycz idealnie łączą się z charakterem whisky single malt czy starzonego rumu, dodając im ciała i pięknie balansując smak.

Jaką metodę przygotowania wybrać?

Masz do wyboru dwie drogi: na gorąco lub na zimno. Obie działają, ale każda ma swoje plusy, w zależności od tego, ile masz czasu i co chcesz osiągnąć.

  • Na gorąco: To najszybsza i zdecydowanie najpopularniejsza opcja. Wsypujesz cukier i wlewasz wodę do garnka, podgrzewasz na małym ogniu i mieszasz, aż wszystkie kryształki się rozpuszczą. Proste.
  • Na zimno: Wymaga nieco więcej cierpliwości. Wodę w temperaturze pokojowej i cukier wrzucasz do szczelnego słoika, a potem… potrząsasz. Energiczne wstrząsanie przez kilka, a czasem kilkanaście minut, w końcu doprowadzi do rozpuszczenia cukru.

Z mojego doświadczenia wynika, że metoda na gorąco daje klarowniejszy i trwalszy syrop. Z kolei wersja na zimno jest świetna, gdy potrzebujesz syropu „na już” i nie masz dostępu do kuchenki. Niektórzy twierdzą też, że zachowuje on „świeższy” smak cukru.

Na szczęście w Polsce mamy świetny dostęp do kluczowego składnika. W sezonie 2024/2025 produkcja cukru osiągnęła rekordowe 2,577,822 tony. Dla nas, domowych pasjonatów, oznacza to jedno – mnóstwo wysokiej jakości cukru buraczanego do naszych eksperymentów. Więcej o tym przeczytasz w artykule o rekordowych wynikach polskiego cukrownictwa na agronews.com.pl.

Poniższa tabela pomoże Ci szybko zdecydować, który syrop będzie lepszy do Twojego koktajlu.

Porównanie podstawowych syropów cukrowych

Ta prosta ściągawka pokazuje kluczowe różnice między syropem 1:1 a 2:1, ułatwiając wybór idealnego wariantu.

CechaSyrop klasyczny (1:1)Syrop bogaty (2:1)
KonsystencjaPłynna, zbliżona do wodyGęsta, lepka, aksamitna
SłodyczUmiarkowanaIntensywna, głęboka
RozcieńczenieBardziej rozwadnia koktajlMinimalnie rozwadnia koktajl
ZastosowanieOrzeźwiające drinki (Mojito, Tom Collins)Drinki z ciemnymi alkoholami (Old Fashioned)
TrwałośćOkoło 2-3 tygodnie w lodówceOkoło 4-6 tygodni w lodówce

Jak widać, gęstszy syrop nie tylko dodaje więcej słodyczy przy mniejszej objętości, ale jest też znacznie trwalszy dzięki wyższemu stężeniu cukru, który działa jak naturalny konserwant.

Syrop inwertowany dla wtajemniczonych

Jeśli chcesz podnieść swoje barmańskie umiejętności na wyższy poziom, syrop inwertowany to coś dla Ciebie. Brzmi skomplikowanie, ale to prosty trik, który zapobiega krystalizacji cukru, zwłaszcza gdy robisz większą partię.

W praktyce sprowadza się to do dodania odrobiny kwasu podczas gotowania syropu (najlepiej 1:1). Wystarczy kilka kropel soku z cytryny albo mała szczypta kwasku cytrynowego. Kwas rozbija cząsteczki sacharozy na glukozę i fruktozę, tworząc stabilniejszy roztwór, który nie będzie się krystalizował w lodówce.

To rozwiązanie to prawdziwy game-changer dla każdego domowego barmana. Zapewnia, że Twój syrop – szczególnie ten gęstszy, w proporcji 2:1 – zawsze będzie idealnie gładki i gotowy do użycia. Nic dziwnego, że to standard w profesjonalnych barach, gdzie liczy się powtarzalność i jakość.

Aromatyzowane syropy do koktajli, czyli jak podkręcić smak

Gdy opanujesz już podstawy, czyli klasyczny syrop cukrowy, czas na prawdziwą zabawę. Standardowy syrop cukrowy do drinków to dopiero punkt wyjścia. Potraktuj go jak płótno, na którym możesz namalować zupełnie nowe smaki, tworząc koktajle z autorskim sznytem, które na długo zapadną w pamięć gościom.

Ręcznie rysowane słoiki z lawendą, imbirem, cynamonem, jagodami i sitko na białym tle.

Cały sekret polega na infuzji, czyli nasycaniu syropu aromatem wybranego składnika. Brzmi skomplikowanie? Nic bardziej mylnego. To naprawdę proste i można to zrobić na dwa sposoby. Wybór metody zależy głównie od tego, czego używasz i jaki efekt chcesz osiągnąć. Niezależnie od ścieżki, Twoją bazą będzie zawsze klasyczny syrop 1:1.

Infuzja na gorąco – sposób na twarde sztuki

Ta metoda to strzał w dziesiątkę, gdy pracujesz z twardszymi składnikami. Pomyśl o korze cynamonu, goździkach, świeżym imbirze czy suszonych ziołach. Wysoka temperatura błyskawicznie wyciąga z nich to, co najlepsze – głęboki, intensywny aromat.

  • Przygotuj bazę: Wlej do rondelka równe części wody i cukru. Podgrzewaj, mieszając, aż cukier się całkowicie rozpuści.
  • Dodaj smak: Do gorącego syropu wrzuć wybrane dodatki – laskę cynamonu, kilka plasterków imbiru, gwiazdkę anyżu.
  • Delikatnie podgrzej: Trzymaj syrop na małym ogniu przez 5-10 minut. Kluczowa sprawa: nie gotuj go! Zbyt wysoka temperatura może skarmelizować cukier i zniszczyć cenne olejki eteryczne.
  • Daj mu czas: Zdejmij rondelek z ognia, przykryj i odstaw na 20-30 minut. To właśnie teraz dzieje się magia – smaki przenikają do syropu.
  • Finał: Przecedź całość przez drobne sitko, by pozbyć się resztek. Gotowy syrop przelej do czystej butelki.

Rada od barmana: Zawsze używaj całych przypraw. Zmielone odpowiedniki może i są wygodniejsze, ale sprawią, że syrop będzie mętny, a smak stanie się płaski i "pylisty".

Infuzja na zimno – dla delikatnych aromatów

Metoda na zimno jest znacznie subtelniejsza. Idealnie nadaje się do składników, które nie lubią wysokich temperatur, jak świeże liście mięty, bazylia, płatki lawendy czy soczyste owoce jagodowe. Dzięki niej zachowasz ich naturalną świeżość i unikniesz niechcianego, "gotowanego" posmaku.

W tym przypadku dodajesz składniki do gotowego, już ostudzonego syropu cukrowego. Całość wstawiasz do lodówki na 12 do 24 godzin. Po tym czasie wystarczy go odcedzić. Tak, wymaga to trochę więcej cierpliwości, ale efekt jest tego wart – krystalicznie czysty syrop o żywym, autentycznym aromacie.

Jak uniknąć najczęstszych błędów

Nawet doświadczonym zdarzają się wpadki. Tworząc własne syropy, zwróć uwagę na kilka pułapek, by Twoje mikstury zawsze wychodziły perfekcyjnie.

  • Zbyt duża gorycz: Uważaj na skórki cytrusów. Używaj tylko zewnętrznej, kolorowej części (zestu), omijając białe albedo – to ono jest źródłem goryczy. Podobnie z ziołami, zbyt długie podgrzewanie może im zaszkodzić.
  • Mętny wygląd: To zazwyczaj wina mielonych przypraw albo zbyt mocnego gotowania owoców, które zaczynają się rozpadać. Delikatne podgrzewanie i staranne filtrowanie to podstawa klarowności.
  • Zbyt słaby smak: Jeśli aromat jest ledwo wyczuwalny, nie ma dramatu. Następnym razem po prostu wydłuż czas infuzji albo dodaj więcej składników.

Eksperymentowanie to najlepsza część tej pracy. Syrop imbirowy genialnie podkręci koktajle na bazie whisky, a lawendowy stworzy piękną parę z ginem. Odkrywanie nowych połączeń, tak jak w przypadku drinków z grenadiną, to prosta droga do tworzenia naprawdę niezapomnianych kompozycji.

Jak dobierać syropy do alkoholi rzemieślniczych

Sama wiedza o proporcjach syropów to dopiero początek zabawy. Prawdziwa magia zaczyna się wtedy, gdy intuicyjnie wiesz, który syrop połączyć z konkretnym alkoholem, żeby stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Bo dobrze dobrany syrop cukrowy do drinków to znacznie więcej niż tylko słodzik – to narzędzie, które wydobywa z destylatu to, co najlepsze, albo buduje dla niego idealne tło.

Cała filozofia opiera się na zrozumieniu charakteru alkoholu, z którym pracujesz. Jest lekki i kwiatowy? A może ciężki, dębowy, pełen korzennych nut? Odpowiedź na to pytanie to klucz do wyboru nie tylko proporcji syropu, ale też jego smaku.

Lekkie alkohole i delikatne syropy

Wyobraź sobie świetny, rzemieślniczy gin z wyraźnym profilem botanicznym, pełen subtelnych nut ziół i jałowca. Zalanie go gęstym, ciężkim syropem 2:1 byłoby jak próba zagrania subtelnej melodii na organach kościelnych – po prostu go przytłoczysz. Tutaj twoim najlepszym przyjacielem jest klasyczny syrop 1:1.

Jego lżejsza konsystencja i umiarkowana słodycz pozwalają wszystkim niuansom ginu zabłysnąć, zamiast je maskować. Taki syrop delikatnie uzupełnia smak, nie walczy z nim, co jest kluczowe w orzeźwiających, zbalansowanych koktajlach. Podobnie jest z wódkami premium, gdzie zależy nam przecież na zachowaniu ich czystego, gładkiego charakteru.

Ciemne trunki i bogatsze kompozycje

Zupełnie inaczej podchodzimy do alkoholi leżakowanych. Weźmy na warsztat różne rodzaje whisky – od tych dojrzewających w beczkach po burbonie, które nabierają głębokich aromatów wanilii i karmelu, po te z beczek po sherry, pełne nut suszonych owoców. W tym przypadku strzałem w dziesiątkę będzie bogaty syrop 2:1.

Jego gęsta, aksamitna tekstura dodaje koktajlowi ciała i pięknie komponuje się z nieco oleistą strukturą dobrej whisky. Intensywna słodycz nie tylko balansuje moc alkoholu, ale też genialnie podkreśla jego naturalne, dymne i słodkie akcenty. To połączenie tworzy doznanie smakowe o kilka poziomów wyżej.

Syrop i alkohol mają grać w jednej drużynie, a nie rywalizować o uwagę. Lekki syrop do lekkiego trunku, bogaty do bogatego – to prosta zasada, która pozwala zachować duszę każdego składnika.

Żeby jeszcze lepiej to zobrazować, przygotowałem małą ściągawkę z rekomendacjami.

Rekomendacje parowania syropów z alkoholami

Traktuj tę tabelę jako punkt wyjścia i inspirację do własnych eksperymentów. Pokazuje ona, jak świadomie łączyć syropy z rzemieślniczymi alkoholami, by tworzyć naprawdę zbalansowane koktajle.

Rodzaj alkoholuRekomendowany syrop podstawowyPropozycja syropu aromatyzowanegoDlaczego to działa?
Whisky (single malt, blended)Syrop bogaty 2:1Syrop imbirowy lub cynamonowyGęstość syropu 2:1 podbija teksturę whisky, a korzenne nuty idealnie współgrają z jej dębowym charakterem.
Gin (np. owocowy, botaniczny)Syrop klasyczny 1:1Syrop lawendowy lub z owoców leśnychLekkość syropu 1:1 nie przytłacza delikatnych aromatów ginu, a kwiatowe lub owocowe dodatki pięknie je uzupełniają.
Okowita / destylaty owocoweSyrop klasyczny 1:1Syrop miodowy z tymiankiemDelikatna słodycz miodu i ziołowy akcent tymianku podkreślają naturalny charakter destylatu bez jego dominacji.
Wódka czystaSyrop klasyczny 1:1Syrop malinowy z rozmarynemCzysty profil wódki to idealne tło dla wyrazistych, ale zbalansowanych smaków, tworząc świeże i zaskakujące połączenia.

Gdy zaczniesz bawić się tymi połączeniami, szybko zrozumiesz, jak ogromny wpływ na drinka ma przemyślany dobór syropu. To właśnie ta umiejętność odróżnia zwykłe mieszanie składników od świadomego kreowania smaku. A jeśli chcesz wejść na wyższy poziom precyzji, szczególnie przy tworzeniu własnych likierów czy nalewek, zerknij do naszego poradnika, gdzie znajdziesz praktyczną tabelę rozcieńczania spirytusu. To narzędzie, które na pewno przyda się w bardziej zaawansowanych eksperymentach.

Przechowywanie i dawkowanie syropów jak profesjonalista

Zrobiłeś świetny syrop, pachnie obłędnie, a konsystencja jest idealna. To jednak dopiero połowa drogi do perfekcyjnego koktajlu. Prawdziwa maestria kryje się w detalach – w tym, jak przechowujesz syrop, by nie stracił nic ze swojej magii, i jak precyzyjnie go dawkujesz, by każdy drink smakował tak samo dobrze.

To właśnie te drobiazgi odróżniają domowego entuzjastę od zawodowca. Na szczęście, aby przedłużyć życie swojego syropu z kilku dni do nawet kilku miesięcy, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach. Kluczem są higiena i odpowiednie warunki.

Jak wydłużyć świeżość domowego syropu

Zacznijmy od absolutnej podstawy: sterylności. Zanim przelejesz swój świeżo przygotowany syrop cukrowy do drinków do butelki, upewnij się, że jest ona idealnie czysta. Najprościej jest wyparzyć ją wrzątkiem i poczekać, aż całkowicie wyschnie. W ten sposób pozbywasz się nieproszonych gości, czyli bakterii, które tylko czyhają, by zepsuć Twoje dzieło.

Kolejna sprawa to stężenie. Syrop bogaty (rich) o proporcji 2:1 jest naturalnie o wiele trwalszy niż jego lżejszy kuzyn 1:1. Cukier to doskonały konserwant – im jest go więcej, tym dłużej syrop utrzyma swoje właściwości. W lodówce wersja 2:1 potrafi przetrwać nawet do 6 miesięcy.

Pro-tip zza baru: Aby dodatkowo "ubezpieczyć" syrop, szczególnie ten rzadszy w proporcji 1:1, dodaj do butelki około 15 ml neutralnej wódki. Alkohol zadziała jak tarcza, hamując rozwój drobnoustrojów i wydłużając świeżość o dodatkowe tygodnie. Proste, a działa cuda.

Precyzja w odmierzaniu – klucz do powtarzalności

W miksologii nie ma miejsca na zgadywanie. Odmierzanie składników „na oko” to najszybsza droga do katastrofy i koktajli, które za każdym razem smakują inaczej. Dlatego absolutnym must-have każdego barmana jest miarka, czyli popularny jigger. To niewielki wydatek, który gwarantuje, że zawsze dodasz dokładnie tyle syropu, ile trzeba.

No dobrze, a co jeśli przepis krzyczy "użyj syropu 1:1", a ty masz pod ręką tylko gęstą wersję 2:1? Spokojnie, to żaden problem. Ponieważ syrop 2:1 jest słodszy i gęstszy, musisz go po prostu użyć odrobinę mniej, by zachować idealny balans.

  • Jeśli przepis wymaga 30 ml syropu 1:1, odmierz około 20-22 ml syropu 2:1.
  • Gdy w recepturze widzisz 15 ml syropu 1:1, wystarczy Ci około 10 ml syropu 2:1.

Zapamiętaj tę prostą zasadę, a zyskasz ogromną elastyczność. Będziesz mógł bez problemu żonglować przepisami, niezależnie od tego, czy balansujesz dymne nuty whisky, czy podkreślasz botaniczny charakter ginu.

Poniższa grafika to Twoja ściągawka, która pomoże Ci błyskawicznie zdecydować, który syrop najlepiej zagra z alkoholem, który masz w ręku.

Drzewo decyzyjne do wyboru syropu cukrowego do drinków, w zależności od rodzaju alkoholu.

Jak widać, reguła jest dość intuicyjna. Do ciemnych, cięższych alkoholi, jak whisky czy rum, naturalnie pasuje bogatszy syrop 2:1. Z kolei do jasnych i bardziej finezyjnych trunków, jak gin czy wódka, idealnie sprawdzi się lżejszy wariant 1:1.

Kilka pytań o syrop cukrowy, które zawsze chciałeś zadać

W świecie domowej miksologii pewne pytania wracają jak bumerang, zwłaszcza gdy stawiamy pierwsze kroki. Zebrałem tutaj najczęstsze wątpliwości dotyczące syropu cukrowego, żeby raz na zawsze je rozwiać i dać Ci więcej pewności siebie za barem.

Z jakiego cukru najlepiej zrobić syrop?

Jeśli szukasz uniwersalnej bazy, która nie namiesza w smaku koktajlu, sięgnij po biały, rafinowany cukier. To pewniak. Daje czystą słodycz, która nie przykryje subtelnych nut dobrego ginu rzemieślniczego czy delikatnej wódki. Taki syrop to po prostu idealne tło dla reszty składników.

Oczywiście to nie znaczy, że musisz się go kurczowo trzymać. Wręcz przeciwnie, eksperymenty są mile widziane! Cukier trzcinowy, zwłaszcza te ciemniejsze odmiany jak muscovado, wniesie do syropu głębokie, karmelowo-melasowe nuty. Wyobraź sobie, jak fantastycznie zagra to ze starzoną whisky – magia.

Jedna ważna rada: trzymaj się z daleka od cukru pudru. Prawie zawsze zawiera skrobię kukurydzianą, która zapobiega zbrylaniu, ale w syropie zrobi bałagan. Twój idealnie klarowny płyn zamieni się w mętną, niezbyt apetyczną zawiesinę.

Dlaczego mój syrop znowu skrystalizował?

Ach, ta krystalizacja. Zmora każdego, kto robi gęstsze syropy, jak ten w proporcji 2:1. To potrafi być frustrujące, ale spokojnie, zazwyczaj przyczyny są banalne i łatwe do wyeliminowania.

  • Cukier się nie rozpuścił: Czasem wydaje nam się, że wszystko jest już OK, ale gdzieś na ściance garnka czai się jeden, zapomniany kryształek. To wystarczy, by w lodówce zainicjować reakcję łańcuchową i zamienić syrop w twardą masę. Mieszaj cierpliwie, aż płyn będzie idealnie gładki.
  • Drobne zanieczyszczenia: Przelanie syropu do butelki, która nie była idealnie czysta, albo zanurzenie w nim brudnej łyżeczki, to prosta droga do kłopotów. Czystość to podstawa.
  • Szok termiczny: Wlewanie gorącego syropu do lodówki to nie jest dobry pomysł. Gwałtowne chłodzenie może "wystraszyć" cukier i wytrącić go z roztworu.

Co robić, by tego uniknąć? Po pierwsze, sterylność. Po drugie, cierpliwość – pozwól syropowi naturalnie ostygnąć. A jeśli chcesz mieć absolutną pewność, zrób syrop inwertowany z odrobiną soku z cytryny. To patent barmanów na super stabilny syrop, który nie krystalizuje.

Jak długo można przechowywać domowy syrop?

Trwałość zależy od dwóch rzeczy: stężenia cukru i tego, jak sterylnie go przygotowałeś. Zasada jest prosta – im więcej cukru, tym dłużej syrop postoi. Cukier to w końcu świetny, naturalny konserwant.

Trzymając się przechowywania w czystej, szczelnej butelce w lodówce, możesz przyjąć takie widełki:

  • Syrop klasyczny 1:1: Wytrzyma bez problemu od 2 do 4 tygodni.
  • Syrop bogaty 2:1: Tutaj mamy podwójną dawkę konserwantu, więc jego żywotność jest znacznie dłuższa. Może stać w lodówce nawet do 6 miesięcy.

Jeśli chcesz dodatkowo zabezpieczyć lżejszy syrop (1:1), jest na to prosty trik. Dodaj do gotowego syropu jakieś 15 ml neutralnej wódki. Zadziała jak dodatkowy strażnik, hamując rozwój nieproszonych gości.


Tworzenie własnych syropów to świetna zabawa i prosty sposób, by Twoje koktajle weszły na wyższy poziom. A gdy połączysz je z rzemieślniczymi alkoholami od Moja Destylarnia, odkryjesz zupełnie nowe wymiary smaku.

Sprawdź naszą ofertę i znajdź idealną bazę do swoich drinków

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0